Inne · 1 min czytania
Umieranie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Idę skradam się ciemnym korytarzem mijam pomieszczenia własne ale z dnia na dzien coraz bardziej obce ze ścian patrzą na mnie twarze..na pozór wesołe jednak pozory mylą nie znam ich od tej strony wszędzie cisza..jestem sama otwieram szafę sięgam nóż jego ostrze śmieje sie wiedząc, że jest jedynym ratunkiem widzę w nim siebie..nie chce nienawidze siebie Podnaszę rękę, rękaw podwijam czuje jak krew…