Fantasy · 5 min czytania
Upadek Aniołów cz.2
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Po 12 smutnych, cichych dniach, jakich jeszcze nie było w Edenie nigdy, nastąpił nagły i niespodziewany tak szybko atak demonów. Atakowały każdego kogo się dało. Po 3 dniach walki zdobyły północ krainy i od tamtej pory zaprzestały walk. Osiedlone w pięknym Pałacu Północnym, omawiały zasady innej walki. -Moi kochani bracia. Pozyskanie tak wspaniałych istot jak anioły jest czymś bardzo ważnym i istotnym dla nas. Wypijemy z nich tą ich świętą krew i przeciągniemy na własną stronę. Mamy przewagę, bo nie wiedzą dobrze jak się przed nami bronić. Najbardziej zaboli ich zdrada kogoś z ich szeregów. Idźcie więc i pozyskujcie nowych braci! Błyskawica jaka przedarła się przez czarne tu niebo, oświetliła twarz mówcy. Spod czarnych włosów widać było tylko ciemne, przepastne oczy i niezwykle pociągające usta. Tak, niewątpliwie demony były piękne, ale w inny sposób niż anioły; ich wygląd był jak czarna róża. Piękna, ale kolczasta. Ich oczy pełne były nienawiści, może potrafiły też kochać, jednak zdecydowanie preferowały sprawiać ból, niszczyć lub budować na cudzym nieszczęściu. Jaki był ich cel ataku na niebo? Niewątpliwie pragnęły zawładnąć wszechświatem, ale czy tylko? Ich działania miały ściśle ułożony plan. Były dzikie, ale zorganizowane. Trzy kryształowe wierze wzbijały się ponad horyzontem. Zielona kiedyś ziemia szczerzyła szkielety czarnych ruin i jakby wyciągała swe szpony w kierunku Pałacu Zachodniego. Ciała dzielnie broniących się aniołów leżały wszędzie. Były to kobiety, mężczyźni, ale przede wszystkim dzieci. Zaskoczone w środku beztroskiej zabawy, ich śmiech zastygły w powietrzu, przerodzony w rozdzierający krzyk bólu i strachu. Krzyżowane i biczowane, ociekały krwią i łzami. Żadna matka nie mogła im pomóc, sama często ginęła nagle od ciosu mieczem. Ale czemu celem demonów padali najmłodsi mieszkańcy nieba? Otóż dzieci były najsłabsze, czyli im nie potrzebne. Rozpętało się prawdziwe piekło, opętane wściekłością anioły i demony mordowały się nawzajem. Po 10 dniach zażartej wojny, kraina…