Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Historia · 9 min czytania

Upadek Cesarstwa Rzymskiego

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

NAJAZDY BARBARZYŃCÓW JEDNĄ Z GŁÓWNYCH PRZYCZYN UPADKU CESARSTWA RZYMSKIEGO

Cesarstwo Zachodnie… dzisiaj wszystkim kojarzy się z ogromnym państwem i wielką potęgą militarną. Jednak czy aby na pewno Cesarstwo Rzymskie zawsze było takie silne? Po głębszej refleksji trzeba przyznać, że jednak nie… W czasach, kiedy Imperium Romanum obejmowało tereny Półwyspu Iberyjskiego, dzisiejszej Francji i Szwajcarii, Brytanii, Półwyspu Apenińskiego, Bałkanów, Azji Mniejszej i północnej Afryki, nikt nie spodziewał się tak rychłej klęski, która nadeszła z wielu stron. Przede wszystkim tak wielkie państwo nie może normalnie funkcjonować, gdyż niełatwo jest kontrolować politykę wewnętrzną na takim obszarze. Spójrzmy na dzisiejsze mniejsze państewka, takie jak Luksemburg, czy Belgia. Ludzie żyją tam w dostatku, co nie wynika tylko z postępu cywilizacji, ale także ze świetnego zarządzania wewnątrz państwa. Oczywiście można też oponować, że przecież Stany Zjednoczone też są ogromne, a jednak ludzie nie żyją tam w takiej biedzie jak w Rosji. Otóż w USA mamy podział na stany, każdy stan ma własnego zarządcę, więc możemy śmiało twierdzić, że jedno duże państwo dzieli się na kilkadziesiąt mniejszych. W Rosji zaś, zawodzi ta polityka. Kreml chce się czuć bardziej Europejski, więc część kraju aż po Ural nie jest dziurą świata, choć nie można powiedzieć, że jest bogata. Tak naprawdę to liczy się dla nich tylko dobro wysokich urzędników. Część azjatycka Rosji, a szczególnie Syberia, to totalna bieda. Jednak zajmijmy się starożytnym Rzymem. W sumie Cesarstwo przetrwało prawie tysiąc lat. W ciągu tego tysiąclecia uczestniczyło w bardzo wielu konfliktach zbrojnych, przeżyło wojny domowe, dobrych i złych władców. Łatwo było o bunty, kiedy posłańcy z tak odległych części państwa, jak Hiszpania musieli dostarczyć wiadomość do stolicy. Spadała także ilość produkowanej żywności, gdyż ciężko było wykarmić tyle ludzi. Armia była osłabiona i „postrzępiona”. Można się dziwić, dlaczego przy tak wielu zagrożeniach, Cesarstwo Rzymskie przetrwało tysiąclecie. Jednak kiedyś musiał nadejść ten moment, kiedy ktoś uderzył w najsłabsze punkty Imperium. Ale tym zajmiemy się później… Sytuacja wewnętrzna była dramatyczna. Problemy zaczęły się już w latach 30. III wieku n.e. Wielu senatorów ginęło w niewiadomy sposób. Powód był prosty – stanowili zagrożenie dla oligarchów. Innymi problemami były bunty w Hiszpanii, Galii i Afryce. Kolejnym zagrożeniem byli niezadowoleni obywatele Rzymu, którzy mogli doprowadzić do krwawej wojny domowej. Jedynym ratunkiem był podział państwa. Imperium podzielono na cztery części, tworząc tetrarchię. Dioklecjan objął rządy na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego, Maksymilian w Italii i Afryce, Galeriusz w dolinie Dunaju i na Bałkanach, Konstancjusz Chlorus w Brytanii, Galii i Hiszpanii. Najważniejszym z tej czwórki był Dioklecjan, posiadający tytuł cesarza. Po nim był Maksymilian, posiadający tytuł augusta. Jednak te plany okazały się być kiepskim rozwiązaniem, gdyż doprowadziło to do jeszcze większej ilości buntów i kolejnej wojny domowej. Dioklecjan wpadł na znakomity pomysł kolejnego podziału administracyjnego. Tak więc Cesarstwo podzielono na: - 4 prefektury (części główne); - 13 diecezji; - 100 prowincji. Armia też podlegała podziałowi. Wojska pogranicza zajmowały się utrzymywaniem granic i odpieraniem ataków barbarzyńców. Armia lotna stanowiła przede wszystkim konnicę, która była przygotowana w razie zagrożenia. Dioklecjan padł wtedy w samouwielbienie, kazał nazywać siebie „pan i bóg”. Okres ten jest określany mianem dominatu. Oprócz problemów wewnętrznych, rosło także poważne zagrożenie za granicą, na wschodniej części Europy, pośród nieprzebytych lasów. Były to dzikie plemiona, które połączone stanowiły największą udrękę starożytnego Rzymu w czasach jego chwały. W większym stopniu tereny te zajmowały ludy Germanii. Mimo, iż utrzymywali oni dobre kontakty z Rzymem (handel, wzajemna pomoc militarna przeciw wspólnemu wrogowi), to jednak w pewnym momencie musiało dojść do wojny. Z dalekiego wschodu do centralnej Europy parli Goci, plemię germańskie, pragnące zdobyć bogactwa i rozległe tereny Imperium Rzymskiego. Podbój „starego kontynentu” rozpoczęli od zaatakowania plemion z północy i przekonania ich do walki z Cesarstwem. Ludom tym nie pozostawało nic innego, jak ulec…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%