Filozofia · 1 min czytania
urządzamy łowy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
nad zieloną trawką latały motylki ach jakie przyjemne było ich chwytanie !
takie to banalne bezczelnie szczęśliwe było ich tak dużo każdy miał swój kwiatek
w tych radosnych dłoniach zostawiały kolor umierały w szoku swej pierwszej niewoli
a ja chciałam tylko stanąć już przed lustrem i się wymalować pyłem skrzydeł limfą
naturalny pigment z oderwanych resztek na szyi dekolcie przyciągał…