opowiadania-pl · 4 min czytania
"UŚMIECH"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
A co, jeśli pewnego poranka, w piękny słoneczny dzień, gdy słońce góruje nad szarymi blokami i świeci prosto w okna zasłonięte czarna zasłoną, drzewami, które straciły swoje kolorowe liście z zimna zapowiadającego, że za niedługo nadejdą mroźne dni, przynoszące ze sobą biały, delikatny puch spadający z zachmurzonego nieba, na którym wiszą ciężkie, ciemne chmury…… I co z tego, że pogoda nie zachwyca swoja okazałością ? I co z tego, że czarne chmury wiszą na niebie? I co z tego, że mróz przeszywa nasze ciało, że trzęsiemy się z zimna, ręce zamarzają i robią się sine, a policzki nabierają delikatnego, czerwonego rumieńca? Ale właśnie wtedy widzimy przed naszymi zmęczonymi oczami, jak rodziny cieszą się tym, że są razem, bawią się tak beztrosko, obrzucają się zimnym, białym śniegiem, lepią z niego postacie, które dają tyle radości – szczególnie małym dzieciom, które nie poznały jeszcze, ile smutku i rozpaczy może przynieść dalsze życie. Nieprzyjemne sytuacje i pewne myśli, które nie potrafią uciec z naszej głowy, nawet gdy próbujemy je uciszyć i uciec od problemów z całego dnia. Lecz zdarzają się tez mniej przyjemne poranki, które przytłaczają ponura aurą pogody za oknem. Stwierdzasz, że wyjdziesz na spacer, by uspokoić swoje narastające myśli, które wchodzą jednym uchem, ale już nie chcą wyjść drugim. I nagle widzisz na ławce parę całującą się i patrząca na siebie z taka miłością, że sam zastanawiasz się: „Czemu to nie ja?”. A co, jeśli to był byś właśnie ty? Ty byś siedział na tej ławce, ty byś obejmował ją za plecy, ty byś całował jej piękne, czerwone usta, ty byś miał uśmiech na twarzy – ale nie ten, co pokazujesz, by ludzie myśleli, że jest okej. Tylko ten, który jest szczery, prawdziwy, który pojawia się na twarzy nie dlatego, że musisz pokazać sztuczne zadowolenie, tylko ten, który tworzy się sam – z szczerych emocji, wywołane tą sytuacją. Idąc…