Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 6 min czytania

Uśmiech małego dziecka, błysk w oczach anioła..

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wieczorem siadasz w oknie i pytasz Boga czemu rozdaje szczęście tak niesprawiedliwe. Nienawidzisz innych za to, że oni znowu mają z górki, a Ty musisz o wszystko tak zagorzale walczyć. Nie wierzysz, że to się kiedyś może zmienić, nie wiesz, że na swojej drodze masz przyszykowane mnóstwo niespodzianek, że już jutro zapomnisz o całym źle ostatnich miesięcy i pojawi się przed Tobą anioł. To jakim elementem Twojego życia stanie się on zależy od Ciebie.. Wiem, obiecywałaś sobie już nigdy nie zaufać mężczyznom. Obiecywałaś żyć przelotnymi flirtami, imprezami i nigdy więcej nie czuć jak serce mówi za Ciebie. Długo tak nie potrafiłaś, choć tak bardzo chciałaś… Pamiętasz ten dzień kiedy obudziłaś się rano i zobaczyłaś za oknem istny raj? Wtedy już wiedziałaś, wiedziałaś, że wystarczy tylko trochę chęci, że czas spróbować czegoś innego. Jeden, drugi, trzeci.. tak, lubiłaś te głupie gierki. Lubiłaś darmowe drinki, i zazdrosny wzrok koleżanek, a potem lubiłaś tylko jego wzrok.. tylko te chwile, gdy mogłaś się na niego popatrzeć. Jak zawsze uśmiechnięty, pełen życia.. intrygujący, inny.. lubiłaś tą piosenkę, której ciągle słuchali znajomi. Tak wiele wtedy chciałaś… Co czujesz na wspomnienie tamtego momentu kiedy go poznałaś? Nie, nie musisz mówić.. ja to wiem, widzę to w Twoich oczach. Ty nadal żyjesz tym momentem, w każdej chwili dnia, w każdym śnie.. Nadal nie możesz w to wszystko uwierzyć, w bajkę, którą stworzyliście. Wiesz, zazdroszczę Ci go. Czasami wystarczy, że usiądę i patrząc w lustro spojrzę na Twój wyraz twarzy, w Twoje oczy. Tam ukryłaś wszystko, tam był kiedyś strach.. teraz widzę bezpieczeństwo, ulgę i te iskrzące płomyki szczęścia. Dawno nie widziałam Cię tak pogodnej i rozpromienionej. Chyba nigdy taka nie byłaś.. Zniknęły łzy z twojej buzi, tam gdzie kiedyś był smutek jest uśmiech, taki prawdziwy.. W najgorszych chwilach potrafisz pomóc wszystkim, jesteś opanowana, spokojna, a jednocześnie realizujesz wszystkie swoje marzenia. Jesteś w tysiącach miejsc na raz, żywiołowa, bezproblemowa, tylko czasami pojawiają się łzy w Twoich oczach i choć nie chcesz mówić, ja wiem, ze to są łzy szczęścia, tęsknoty…. Parę miesięcy temu rozmawiałyśmy o tym jak chciałybyśmy spotkać swojego chłopaka. Śmiałam się z Twojego pomysłu wielkiego, zatłoczonego klubu, głośnej muzyki i tańczenia z kimś fajnym. Żałuj, że nie widziałaś mojego zaskoczenia, kiedy mi o tym opowiadałaś. Zawsze myślałam, że to Twoja głupota i bujna wyobraźnia daje takie marzenia. Nie, nie.. nadal nie wierze, że mogłaś go tam spotkać. Nie. Stop. Raczej nie wierze w

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Uśmiech małego dziecka, błysk w oczach anioła.. — czytnik · opowiadania