Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Uśmiechnij się i zabij mnie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Bezradnie skulona z zimna idę dziwnie lekkim krokiem. Wiatr ślizga się na mych rzęsach, wichrząc pochodnie w moich wargach, podczas gdy ja na prawą dłoń bezwiednie wkładam rękawiczkę z lewej ręki.

Tysiące schodów przede mną - zdaje mi się, że są trzy.

Idę myśląc, że frunę.

Słońce gasi zatopiony w nim róg półksiężyca - dzień się w noc zanurza, kiedy prosisz:

"Uśmiechnij się i zabij mnie. Czuję, jak żyję w środku wątpliwości. Dostaję pomieszania każdego dnia, kiedy patrzę na ból wokół mnie. Czy człowiek istnieje po to tylko, by oznajmiać: oto ja, we własnej osobie?

Uśmiechnij

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Uśmiechnij się i zabij mnie — czytnik · opowiadania