Inne · 2 min czytania
Utracona zdolnosc pisania
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ostatnio duzo rozmyslam, choc z zasadzie moje rozmyslania przybieraja raczej forme zamartwiania sie. Matrwie sie o wszystko – o przyszlosc, o przeszlosc, o to co bylo i to co moze byc. Sa rzeczy, ktore matrwia mnie mniej, inne bardziej.
Kiedy to pisze na mysl nasuwa mi sie nastepna obawa – ze zatracilam te wspaniala zdolnosc jaka kiedys posiadalam – zdolnosc interesujacego pisania. Kiedys pisanie bylo dla mnie swojego rodzaju catharsis – pelne pomyslowowsci i nieograniczonej niczym wyobrazni. Dzis pisanie ogranicza sama obawa, ze spod piora nie wyjdzie nic godnego uwagi i zainsteresowania. Jest to swojego…