Inne · 1 min czytania
Utrzymać pozory
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jestem zadowolony pod butem wroga pęka kość rewolucjonisty. Uśmiech rozświetla moją twarz potop słów pożera wściekle piramidę wartości. Strzelam entuzjazmem w stronę przechodniów kajdany żebracze ocierają nogi niewolnika. Dławię się wiosennym powietrzem i skaczę z satysfakcją zbudzony do życia czas politruków i pustych fraz. W oczach zapala się płomień sukcesu