Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 4 min czytania

"van"-przeprowadzka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Rodzice nie wiedzieli, przeprowadzam się tydzień przed końcem roku szkolnego. Nie umieli zrozumieć, czemu zamierzałam wyprowadzić się za granice. A ja nie mogłam im nic powiedzieć. To, że byłam wampirem było moją tajemnicą, którą znał tylko mój najlepszy przyjaciel Jasio. Wstałam z łóżka i pobiegłam do kuchni zjeść śniadanie. Jak codziennie piłam krew schowaną na samym dnie lodówki i jadłam przygotowane przez mamę kanapkę dla zachowania pozorów że coś w ogóle jadam. Po śniadaniu w szybkim tempie doszłam do przystanku gdzie miałam się spotkać z Jaśkiem i jechać do szkoły. Dzisiaj miałam pięć lekcji, czyli nie za dużo jak na trzecią klasę gimnazjum. -hej Van - zawołał Jasiu na przywitanie- Jak się spało?- spytał z sarkazmem w głosie. - Cześć, a no nawet dobrze- powiedziałam z uśmiechem. -Co robiłaś całą noc?- spytał przyjaciel. - Trochę poczytałam, pouczyłam się angielskiego i siedziałam na twoim oknie odpowiedziałam szczerze- Ślicznie wyglądasz jak śpisz.- powiedziałam i pokazałam mu język -hahaha pamiętaj, że od jutra już śpisz w tym samym mieszkaniu, co ja i nie będziesz mogła siedzieć na oknie Przyjechał nasz autobus, więc weszliśmy do niego, skasowaliśmy bilety i pojechaliśmy do szkoły. Lekcje minęły szybko i około drugiej byliśmy już powrotem w domach. Umówiliśmy się, że o 16:00 wyjedziemy autobusem na lotnisko, więc musiałam pośpiesznie wziąć prysznic, uczesać się, spakować i pożegnać z rodzicami. Wszystko poszło według, mojego planu wiec bez większego problemu dobrnęłam na przystanek o 16. Jasiu oczywiście stał tam już 10 minut przed czasem i na mnie czekał jak

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%