Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 4 min czytania

VW1302

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kupiłem go na giełdzie w Łodzi. Był piękny. Miał czerwony lakier , srebrne chromowane zderzaki i zadbaną czarna tapicerkę. Poprzedni właściciel był starszym człowiekiem. Rozpłakał się , gdy przekazywał mi kluczyki. Kazał dbać mi o niego jak dba się o własne dziecko. Wspominał też o pewnej przygodzie jaka mu się kiedyś przytrafiła. Nie uwierzyłem mu. Jego opowieść wydawała mi się fikcją. Zaparkowałem go przed blokiem. Zbliżała się noc. Zadzwoniłem do mojej najlepszej przyjaciółki i oznajmiłem jej o moim zakupie. Ona natomiast zaczęła się nabijać z mojego nowego nabytku. Trzasnąłem słuchawką . Następnego dnia zerwałem się rano. Odpaliłem go . Silnik terkotał miarowo. Dźwięki , a właściwie terkot wiatraka i silnika tworzyły miłą dla ucha muzykę. Do odtwarzacza wrzuciłem kasetę i wyruszyłem na przejażdżkę. Nie przekraczałem 70 km/h. Podziwiałem krajobrazy przesuwające się za oknem. Wróciłem przed południem. Spotkałem przy ulicy moją przyjaciółkę i jej chłopaka. Gdy ujrzeli mój pojazd jej chłopak zaczął się śmiać. Lecz moja kumpelka stała nieruchomo jak posąg . Wpatrywała się w jego dwa białe reflektory. Przez chwilę wydawało mi się , że on zakołysał się delikatnie. ale to był chyba powiew wiatru. A ona przez cały czas wpatrywała się w jego światła. Za chwilę jakby obudziła się z transu i przeprosiła mnie za wczorajszą rozmowę mówią że ten samochód jest super. Zdziwiła mnie ta zmiana w jej zachowaniu. Zapytała się czy nie pojadę z nimi nad Zalew Sulejowski. Propozycję przyjąłem z radością. Zaprosiłem ją do środka. Odpaliłem silnik. Znów usłyszałem przyjemna pracę silnika. Pędziłem za

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%