Filozofia · 1 min czytania
w bezkształcie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W BEZKSZTAŁCIE
…i szedł pojmany przez noc, szedł szukając blasku własnego odbicia, które przestraszone skrywa się charcząc ociężale pod kopułą zezowatego natchnienia. Lecz ono płacze… Łzy płyną ku ziemskim oczodołom, uwalniając ze szponów zgrozy anioła otulonego w nadzieję bezkształtu. A, czymże ona jest w obliczu pustego wspomnienia, które gubi po drodze sumienie codzienności? Jest kolejną pustką będącą niegdyś płomieniem radości utopionym w okrutnej otchłani nicości.…