dla-dzieci · 2 min czytania
W CUKIERNI
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W cukierni pachnącej słodkością obfitą, co kryje dostawę iście wyśmienitą, słychać krzyki, oraz wrzaski – to za sprawą osiemnastki !
Przyglądają się ciasteczka ze swojego pudełeczka, jak piekarze, cukiernicy, oraz różni pomocnicy – z tortem toczą walkę srogą, której przegrać ,wszak nie mogą.
Gwar nieznośny, bieganina, chaotyczna krzątanina. - Gdzie jest lukier? - ktoś się pyta. - Szybko, szybko, czasu nie ma. Już są nowe zamówienia!
W pudełeczku, na stoliku w pięknym, żółtym kartoniku szepcze pączek do wuzetki. - Też mi święto, też zabawa. Toż, to żadna wielka sprawa! A, wuzetka, uśmiechnięta przytakuje, jak najęta. - Pewnie, pewnie mój słodziutki, już my znamy tego skutki.
Odezwała się szarlotka. - Zaraz będzie jakaś psotka. Tu, za dużo jest szaleństwa, a za mało posłuszeństwa! - Będzie draka, i to jaka ! – nie ukrywa lęku Pączek, co już dostał drżenia rączek.
- Mój pączusiu, mój malutki odłóż na bok wszystkie smutki. Taki…