Historia · 12 min czytania
W Domu Szczęśliwości
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Imperium Osmańskie jawi się w naszych wyobrażeniach niczym kraina z "Baśni tysiąca i jednej nocy". Miejsca takie jak Damaszek, Aleppo czy Konstantynopol przywodzą na myśl wielobarwne targi pełne tkanin, biżuterii, przypraw z Dalekiego i Bliskiego Wschodu oraz karawany wielbłądów przemierzającej pustynne piaski. Są to tereny przesiąknięte słońcem, suchym powietrzem oraz niezwykłą kulturą, czasami trudną do zrozumienia dla przeciętnego Europejczyka.
W czasach największego rozrostu terytorialnego Turcy osmańscy mieli pod swoim władaniem znaczną część Bałkan, całą linię brzegową Morza Czarnego, tereny Przedkaukazia, Azji Mniejszej, Półwyspu Arabskiego i afrykańskie wybrzeże Morza Śródziemnego aż po Algierię. Z państwem tak rozległym, również pod względem kultury oraz religii, nie tylko się liczono, ale tworzono na jego temat liczne legendy. A najbardziej nimi owianym było najlepiej strzeżone miejsce w pałacu sułtana – harem.
Jak pisze Dariusz Milewski: "harem stanowił osobną część pałacu sułtańskiego. Był on zamknięty dla osób postronnych i zarezerwowany dla rodziny i kobiet sułtana. Niewolnice do pałacu wybierano spośród jeńców lub na targowiskach. Z chwilą przyjęcia do pałacu kwaterowano je w osobnych pawilonach jako tzw. adżemi – nowicjuszki. Opiekowała się nimi ochmistrzyni – kahja kadyn. W pałacu nowicjuszki uczyły się zasad islamu i kształciły w umiejętnościach, jakie im najbardziej odpowiadały – haft, śpiew, taniec czy sztuka lecznicza. Najzdolniejsze awansowały i były przeznaczane do osobistych posług sułtanowi. Te, które sułtan wybrał do łoża, nosiły tytuł „has odalik” (odaliska) lub „haseki” (chaseki)."
Harem oczywiście był częścią zamieszkiwaną nie tylko przez kobiety, ale również eunuchów, którzy zajmowali się przede wszystkim zapewnieniem bezpieczeństwa (choć nierzadko zapewniali również towarzystwo znudzonym i samotnym niewolnicom). Było to miejsce działające według zasad tradycji, obowiązku oraz ceremonii świata skupionego na jednym celu – podbiciu serca sułtana. Jednakże nazwa Dom Szczęśliwości (jak nazywały go jego mieszkanki) wydaje się ironiczna w świetle tego, jak naprawdę wyglądało w nim życie. Intrygi, spiski, potajemne sojusze, poplecznicy o charakterach chorągiewek na wietrze i ciągły niepokój przed starością, która była wstanie pokrzyżować najważniejszy cel żon oraz nałożnic Cienia Boga Na Ziemi – zostania walide sultan – matką panującego władcy, najważniejszą kobietą nie tylko w haremie, ale w całym osmańskim świecie.
Ta walka o przetrwanie oraz życie w zamkniętym, nienaturalnym środowisku bardzo często prowadziła do apatii, neurotyzmu oraz dewiacji. Jednak pomimo wszystkich wad i historii o nałożnicach karanych za występki przez zaszycie w płóciennym worku i utopienie pod osłoną nocy w Bosforze, sułtański harem wciąż fascynuje Europejczyków, niczym zakazany owoc. I właśnie, dlatego temat ten jest tak interesujący dla twórców powieści historycznych.
"Powieść historyczna – jak pisze Peter Prange – różni się od książki historycznej, a pisarz nie jest historykiem. Choć obaj przedstawiają wydarzenia historyczne, to jednak w innym celu. Historyk próbuje zrekonstruować minione dzieje jak najbardziej dokładnie i zgodnie z rzeczywistości, natomiast autora powieści interesuje przede wszystkim symboliczne znaczenie, które dostrzega w konkretnej historycznej sytuacji. Jego uwspółcześnienie to jedyne zadanie pisarza. Historyczna rzeczywistość nie jest więc dla niego sensem i celem pracy, lecz rodzajem kamieniołomu, źródłem materiału do powieści."
Część 22 / 2
Katie Hickman jest bestsellerową pisarką powieści historycznych i podróżniczych. Nominowana do Thomas Cook Travel Book Award, jest dzieckiem z rodziny dyplomatycznej, które dzieciństwo spędziło na placówkach w Europie, Dalekim Wschodzie oraz Ameryce Południowej. Sama o sobie mówi, jako o podróżniczce do zakazanych królestw – po ukończeniu studiów na Oksfordzie wyruszyła zwiedzać na własny rachunek świat łącząc to z drugą pasją – pisarstwem. W Polsce zadebiutowała książką prezentującą wybrane sylwetki słynnych kurtyzan, zaś "Drzwi do ptaszarni" to powieść przygotowywana piętnaście lat – tyle czasu zajęło jej zebranie informacji potrzebnych do stworzenia opowieści o Imperium Osmańskim w wieku jego świetności.
Jest to historia w historii – dwa połączone ze sobą wątki rozgrywają się równolegle w czasach współczesnych i w 1599 roku, kiedy to do Konstantynopola przybywa organmistrz Thomas Dallan oraz angielski kupiec Paul Pindar (obie postacie są historyczne). Dallan został oddelegowany w imieniu królowej Elżbiety I do przekazania sułtanowi Mehmetowi III niezwykłego daru – wspaniałej pozytywki, którą składał na terenie pałacu Topkapı.
Natomiast Pindar z jednej strony miał sprawować pieczę nad całym przedsięwzięciem, zaś z drugiej był osobą pogrążoną w żałobie po stracie narzeczonej w morskiej katastrofie. I ten wątek przyczynia się do powstania wciągającej intrygi, która ukaże nam zasady, prawa oraz naturę ludzi Imperium Osmańskiego, gdyż zwykłym zbiegiem okoliczności okaże się, że ukochana Paula nie tylko żyje, ale znajduje się w miejscu niezwykle bliskim, a jednocześnie oddalonym do granic możliwości – sułtańskim haremie.
"Drzwi do ptaszarni" są napisane stylem, który zapewnia przeczytanie książki w jedną noc, trzymając czytelnika w napięciu do ostatniego zdania. Świetnie przygotowane pod względem historyczno-kulturowym, ukazują niezwykły obraz kraju Turków osmańskich – krainy wielokulturowej, z niezbadanymi losami ludzi – a w szczególności pięknych kobiet, gdyż z biednych, niemalże dzikich terenów trafiały one do najpiękniejszych miast, najbogatszych domów, stając się bardzo wpływowymi istotami. Jedyne, czego potrzebowały do osiągnięcia tego celu była uroda i inteligencja.
Z książki Hickman wyłaniają się również dwa obrazy Turcji, jako Imperium i jako kraju współczesnego, żyjącego w cieniu swojej historii.
K