Religia · 2 min czytania
W imię Czterech Apostołów .
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
+ (Mt)
Potrafiła godzinami wertować wszystkie kartki. Różowa. Cholerna różowa strona. Napewno tutaj jest, jeszcze niedawno ją widziała. Co z tego, że to bibilia? Cholerna rózowa strona... Nie słyszała nawet jego kroków. Patrzył na nią bez zażenowania - wariatka - mówił głośno, a potem w imieniu bożego rozsądku składał pięść i spuszczał jej manto. W imię Boga Najwyższego.
+ (Mk)
Przychodził moment kiedy mógł głębiej odetchnąć z ulgą zdejmując tę pieprzoną koloratkę. Uwielbiał na nią klnąć. Kiedy skończył wyzywająco patrzył na Ukrzyżowanego i swobodnie mówił co myśli na Jego temat. Że jest naiwny. Że jest żałosny. Że jest bezsilny. Że jest biedny. Że nie jest pociągający. W końcu mógł usiąść. Włączyć telewizor. Odpocząć przy ciężkiej pornografii. W…