Fantastyka · 3 min czytania
W jedności siła cz.4
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Sara usiadła,ciezko dyszała.Znów ten sam koszmar. -Co sie stało?-zapytała Iheressa wchodząc do namiotu i wpuszczajac rażące słonce-przysnił Ci sie atak Amerykanów? -Nie-skłamała Sara-koszmar ale już nie pamietam... -Wy ludzie długo śpicie słońce wstało 2 godziny temu. -Zazwyczaj o tej porze wstaje.-Sara przeczesała włosy. -Co zjesz na śniadanie?Bo inni cherra śpią. -Cherrea? -ludzie. -ah...Mi wszystko jedno.-wyszła i z kieszeni wyciagneła gwizdek.zagwizdał a-Uwaga załoga pobudka!Czas przygotowania do zaprawy 2 min. -Do zaprawy?-zapytałą łagodnie Miriam -Tak,ćwiczenia ranne. -Moge sie przyłaczyć? -Jasne-Sara wzruszyła ramionami.Znów zagwizdała-Uwaga załoga!W szeregu frontem do mnie zbiórka na zaprawe.Raz...Dwa ...Trzy...Cztery.. .-Sara odliczała. -Justyna!Zawsze sie grzebiesz!-krzykn ął Adrian. -Dziewięć... -Odczep sie od niej!-Piotrka to wnerwiło. -Cisza w szyku!Pietnaście. ..-Justyna dobiegła-Siedemna ście... -no co jest juz wszyscy!-Kamil był wnerwiony,bo nie lubił zaprawy a im wiecej odliczyła tym wiecej trwała. -To ustawić sie wzrostowo i zamknąć sie!-małe,,przeme blowanie" i są ustawieni.-Dolicz yłam do 25.Ile to minut zaprawy Kamil? -25 -Nie odzywaj sie jeteś na baczność,a wiec 26 minut.Cieszycie sie? -Nie -Oj Kamil za mało ci?A więc 27 min.-Sara uśmiechneła się.Nie miałą problemu z zaprawą-No to biegniemy.Spoczni j.W prawo zwrot.Za mną biegiem marsz!-Zaczeli biec.Dobiegli do lasu i krążyli między drzewami. -Kolka mnei łapie-powiedziała…