Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 5 min czytania

W każdym momencie wszystko się moze zmienić(odc.1)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Kaśka schodź na śniadanie! –ryknęła mama z dołu i zaraz zamknęły się za nią drzwi. Ojciec już dawno w pracy, w domu została tylko jego matka. Ona pewnie jak zawsze siedzi w swoim pokoju i stara się nikomu nie przeszkadzać. Kaśka szybko wcisnęła na siebie obcisłe biodrówki. Dziś ma fizykę, a wiadomo, ze facet jest jak każdy. Wystarczy troszkę poruszać tyłkiem, nachylić dekolcik i piąteczka sama wpada do dziennika niczym deszcz w brzydkie popołudnie. Do tego założyła bluzkę odsłaniającą w całości jej kolczyk w pępku w kształcie zawiniętego węża, dekolt omal nie odsłaniał jej stanika, który i tak nie grzeszył przepychem. Jeszcze tylko makijaż, torba na ramię, śniadanko pieskowi i już była na drodze. Z daleka widziała Baśkę. Poznaje ją zawsze po wielkim tatuażu przez całe ramie i brzuch. Zaraz dojdzie do nich Gośka i we trzy wejdą do szkolnej szatni, gdzie niejeden głupi chłopaczek się za nimi obejrzy i rzuci komentarzem w stylu „cześć lacha!”. W szatni zadanie od Sylwii. Naiwna uczennica, ale dobrze. Gdyby nie ona, to większość klasy by zginęła. Pierwsza lekcja to niemiecki. Baba znowu zacznie się rzucać o ciuchy i tak zleci połowa lekcji. No i czwarta lekcja fizyka. Przy samych drzwiach Stożek obrzucił wzrokiem Kaśkę i jej koleżanki, dokładnie oglądając odkryte części ciała. -Jeleń do odpowiedzi –Kaśka wstała i podeszła do nauczyciela doświadczonym krokiem, który wprawiał w zachwyt całą męską część klasy. Dziewczyna nachyliła się tak, że nauczyciel chcąc nie chcąc mógł zobaczyć to, co pod nią posiadała i podając zeszyt wykrzywiła twarz w figlarnym uśmiechu. -Czy ma Pan jakieś zarzuty, co do mojej oceny? -Nie mam żadnych –Stożek wpisał wielką piątkę do dziennika i rozpoczął wykładanie lekcji, co chwile spoglądając na trio klasowe, skąpo ubrane. Kolejną lekcją był znienawidzony wf. -Słuchajcie, jakoś tak dawno nie kłóciłyśmy się z naszą panią wuefistką, co dziewczynki? –Gośka i Baśka zauważyły ten bardzo znany błysk w oku i już wiedziały, ze ich przyjaciółka ma pomysł na świetną zabawę. Gdy rozległ się dzwonek Kaśka podeszła do drzwi pokoju nauczycielskiego wuefistów i zapukała. -Dzień doberek! Wybieramy się na spacer, psze pani? –wiedziała, ze…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
W każdym momencie wszystko się moze zmienić(odc.1) — czytnik · opowiadania