Filozofia · 2 min czytania
W mojej głowie o inspiracji
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wszystkim wydaje się że jak już leżysz i patrzysz tępo w pożółkły sufit i zacieki na nim to nic Nierobisz, a przecież oni ciągle pukają. Jeden za drugim wpychają się przez zamknięte drzwi Do pustego mieszkania bez kota z płonącą żyrafą w tle
Jak zwykle pierwsze musiały być kobiety. Ta odkurzyła swoje stare już medaliony, poczym druga przedstawiła mi Edelmana. Człowiek jest mocny ale nie w fabryce mydła.
Później Świeciak znów usiadł na przeciw mnie Rozłożył się ze swymi serwetkami i lampką wina A ja myślałem wtedy do kogo napisać list Może do młodej polski co jako pasażerka Jechała gdzieś na przedniej platformie tramwaju By dowieść mnie do szklanych domów nie Żeromskiego a Zamaitina I wyciąć guza wyobraźni podczas dwóch minut nienawiści w kinie
Dziś też był u…