Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

W-nda

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wdechem śmiertelnym, oddechem trupim, ulice znaczył, zaznaczał latarnie - pijanym spojrzeniem, uśmiechem głupim, kroczył kulejąc, komiczno-koszmarnie...

Do domu-nie-domu, jawy łożnicy, szedł szepcząc nic-nieme słowa - ku śmierci i życia cienkiej granicy, zmierzały nogi, i gięła się głowa...

Rój światła ślepego zanikał w oku, i okna pusto zastygłe w betonie - mrowisko marzeń w maligny mroku mijane marło w gwiazd nieboschronie...

Szpalery świateł smutno się tlących, mijał, wymijał, myślami się chwiejąc - w snów…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
W-nda — czytnik · opowiadania