Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 2 min czytania

W pewnej subkulturze.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Tym razem na pewno mi odbiorą prawko, tego jestem pewna. Ile fabryka dala gnałam do Łodzi. Koniec końców policja autostradowa mnie zatrzymała. Byłam w potężnym szoku, jakim cudem! i to gdzie na autostradzie!. Najpierw prosiłam, później płakałam, błagałam i nic. Mandat 500 zloty i 10 pkt. Tak się skończyła kariera młodego kierowcy. Hmmm Właściwie to, w jakim celu zaczęłam pisać? Aa tak. Jechałam do Łodzi, brzydkie to miasto, brudne i rozkopane. Jednak na obrzeżach tego czegoś, w małej szkole spotkali się ludzie, w jednym celu, a mianowicie w celu spotkania się. Może nic w tym niesamowitego, ale gdy teraz po kilku dniach wspominam ten moment, te chwile. Ciepło mi się robi na sercu i trochę raźniej. Byłam na wielu zlotach, nie będę się przyznawać ilu, ale takiego spotkania jeszcze nie przeżyłam. Od samego początku czekały mnie cuda. Harmonijki, bębny, gitary i te dziwne rozmowy o trzeciej rano kosztowane z bigosem pełnym

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
W pewnej subkulturze. — czytnik · opowiadania