Fantastyka · 2 min czytania
W podmuchach (część 1.)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- Hinara! Gdzieś ty się do cholery podziewała?! - Nawet stąd nie wyszłam! - Zabroniłem ci ruszać się z tej komnaty! - Dlaczego miałabym cię słuchać?! - Dlatego, że łatwo możesz tego pożałować! - A co mi niby zrobisz! Przecież mnie kochasz! Coś poderwało mnie do góry i uderzyłam o ścianę. Pojawił się koło mnie, przypłaszczył mnie do ściany, złapał za nadgarstki, unieruchamiając je i zbliżył usta do moich ust. - Śnisz - warknęłam, kopiąc go w brzuch. Nawet nie drgnął, tylko lekko się skrzywił. Przybliżył się jeszcze bardziej, czułam ciepło jego ciała. - Hinaro, radziłbym ci się uspokoić. - Puszczaj. Roześmiał się, musnął wargami mój policzek i odwrócił się. Usiadł na tronie i spojrzał na mnie z góry. Nawet się nie zorientował, kiedy rzuciłam się do drzwi i wybiegłam na korytarz. Wskoczyłam po schodach kilkoma susami, wpadłam na dach i skoczyłam.