Inne · 1 min czytania
W S....
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Znajduję siebie gdzie nikt mnie nie szuka, gdzie czas się podzielił na dwie połowy; tu przeszłość stuka, i przyszłość puka, wśród dziwnie znajomej, a obcej tak mowy...
Tu szklane olbrzymy ku czci mamony wchłaniają maleńkie cerkwie kamienne; w nich jak pijany, ja zagubiony, spijam oczyma malunki ścienne...
I płynę dalej, szukając niczego, z meczetu wkraczając do synagogi…