Fantastyka · 4 min czytania
Waleczna Miłość 2
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nick z Emmą nie odstępowali się na każdym kroku – on zawsze przy niej, ona przy nim... Nastały ciężkie czasy dla Elfów, mimo to oni bardzo się kochali i nie wstydzili sobie tego okazywać. Mieszkańcy miasta Aghr po zapadnięciu zmroku nie ruszali się ze swych domów na krok; nie było hucznych przyjęć do samego rana; śluby były zawierane po cichu - byli tylko młoda para, kapłan i świadkowie – za dawnych czasów wesela trwały 4 dni i 4 noce, a gości było tyle, że trudno powiedzieć ile! Wszyscy byli zastraszani coraz częstszymi napadami ich wrogów – niestworzów, którzy po przegranej walce i straceniu swojego mistrza (przywódcy), gotowi byli zrobić wszystko, byle się zemścić. W Du Welden nie było tak bezpiecznie jak rok temu, kiedy Nick i Emma poczuli co to miłość... - Hej! - powiedział Nick do Emmy i dał jej powitalnego buziaka w policzek. - Mmm... Cześć! - Steet ma dziś urodziny... Pójdziemy razem złożyć mu życzenia? - Jasne... Dobry Boże...! - Co sie stało? - Pamiętam jak przez mgłę... ale pamiętam jak go poznałam gdy miałam 2 lata... bardzo go polubiłam... Był młodszy tylko o 6 miesięcy, a umiał o wiele więcej ode mnie... - No tak... teraz też sobie przypominam... A wracając do rzeczywistości... jak przyjdę po Ciebie kwadrans po 16 będzie dobrze? - Jasne! A teraz wybacz... już jestem spóźniona. Obiecałam Illi, że pomogę jej w ogrodzie - Do zobaczenia!
Nick szykował się długo. Gdy już było wszystko „zapięte na ostatni guzik” wsuną do kieszeni spodni małe pudełeczko. Kiedy staną o umówionej porze przed domem Emmy, niedaleko przepaści, zapukał. Brak odgłosu. Zapukał jeszcze raz – tym razem głośniej. - Kto tam? - odezwał się delikatny głosik dobiegający zza drzwi. - To ja Nick. Miałem przyjść po ciebie. Za wcześnie? Jest już 16.15. - Nie, jest w samą porę. Wejdź. Proszę. Nick wszedł i ujrzał Emmę... była... była... piękna... Ba! Więcej niż piękna! Na sobie miała krótką do kolan sukienkę z delikatnego, różowego materiału. Jej