Przygoda · 4 min czytania
Walenie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Walenie to rzecz powszechna! - Bujdą jest:: „Kto wali – grzech ma”! - Bujdą jest, że nikt nie wali... - Od tego to śmiech na sali!
- Bujdą jest: „mogą być tacy, co nie walą!” – A po pracy? - Walą! - tylko inną skalą, albo, jak się czymś „nawalą”...
Nieraz tacy „nawaleni”, nieświadomi, co to zmieni, walą nawet i na oślep... - no weź choćby i kierowcę...
Facet walił swoją żonę... - miała baba nawalone! A potem, to już kochanki... - dla ścisłości i dla wzmianki...
Życie płynie na wesoło: - ludzie walą się wokoło, czym się da i kto czym może, gdzie się da: w domu, na dworze...
W hotelu albo na sianie, po kolacji, przed śniadaniem... Rano, wieczór, we dnie, w nocy... - walą ile mają mocy!
Na zabawach: sztachetami, butelkami lub pięściami... Posłowie gdzieś na wyjeździe walą się na walnym zjeździe...
Poruszenie jest totalne, jak ktoś zjawi się na „walne”, bowiem wszyscy wiedzą o tym, że będą „walić” głupoty...
Część 22 / 2
Walenie to rzecz powszechna! - Bujdą jest:: „Kto wali – grzech ma”! - Bujdą jest, że nikt nie wali... - Od tego to śmiech na sali!
- Bujdą jest: „mogą być tacy, co nie walą!” – A po pracy? - Walą! - tylko inną skalą, albo, jak się czymś „nawalą”...
Nieraz tacy „nawaleni”, nieświadomi, co to zmieni, walą nawet i na oślep... - no weź choćby i kierowcę...
Facet walił swoją żonę... - miała baba nawalone! A potem, to już kochanki... - dla ścisłości i dla wzmianki...
Życie płynie na wesoło: - ludzie walą się wokoło, czym się da i kto czym może, gdzie się da: w domu, na dworze...
W hotelu albo na sianie, po kolacji, przed śniadaniem... Rano, wieczór, we dnie, w nocy... - walą ile mają mocy!
Na zabawach: sztachetami, butelkami lub pięściami... Posłowie gdzieś na wyjeździe walą się na walnym zjeździe...
Poruszenie jest totalne, jak ktoś zjawi się na „walne”, bowiem wszyscy wiedzą o tym, że będą