Inne · 1 min czytania
Walizka.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dzielimy się po połowie, posagiem na miano prostej chłopki, raptem jedna skromna walizka źle posortowanych wspomnień.
Nasze pudło grające, jak zwykło się mówić w nowomiejskim slangu, na naiwne walizki i zawarte w nich majątki końcowomiłosne, wykradało sukienkę upojoną szczęściem, zazdrosnej nad wyraz wiośnie.
Nieraz pojękiwać lubiło żałośnie, i całe noce przykryć umiało tęsknotą, za splotem naszych rąk w szczęśliwym uścisku i dniami o zapachu konwalii, kiedy na spacerze ciągaliśmy ją za