Fantasy · 2 min czytania
Walka o duszę
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W tym momencie w ręku diabła pojawiła się nie wiadomo w jaki sposób broń, prosty, cienki miecz, podobny do anielskiej broni. Białowłosy ruszył na przeciwnika lekkim, rozkołysanym krokiem, machając mieczem nie zgodnie z rytmem ruchu. Diabeł stanął w pozycji obronnej, oczekując na atak. Dzieliły ich tylko 4 kroki, gdy anioł wyskoczył do góry i machnął mieczem, nie czekając na rezultat obrócił się i uderzył na odlew. Zobaczył rozciętą skórę, płytką ranę na twarzy diabła.
-Nieźle aniele, teraz ja pokarze na co mnie stać…
Diabeł wyskoczył z miejsca i pchnął mieczem do przodu, anioł obrócił się w lewo i od razu ciął, na oślep. Diabeł kontratakował szybkim uderzeniem z góry, Anioł sparował, odskoczył, ciął szeroko odsłaniając brzuch, diabeł to wykorzystał, pchnął szybko, tylko refleks Anioła uratował mu życie wieczne, ale rana wyglądała paskudnie.
- Ni