melodramat · 3 min czytania
Walka z wiatrakami
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Choć tam niby się kochamy... - walczymy, jak z wiatrakami... - i każdemu się wydaje, że co dzień we szranki staje...
Przywiązanie i zażyłość... - to taka szczenięca miłość... - Każdy myśli sobie: „kocham”, a to jak zapadła wiocha...
- Wielki niedorozwój uczuć! - Wszystko robi się dla pucu: na siłę pod dachem siedzi, bo co powiedzą sąsiedzi...?
- Każdy buja w swych obłokach i „kręci swojego loka”... A co wspólne? – Uważamy, że ten dach nad głową mamy...
- Jak tu mieć ze sobą dzieci, gdy „ulotne” się rozleci?... - A wszelkie znaki na ziemi wskazują, że to się spełni...
Część 22 / 2
- Jak planować: kredyt, raty... - kiedy my dwa różne światy? - A być musi, drogi panie: - jeden duch i wielkie zgranie!
Od bolączek, jak nurt rwący... - każdy chce mieć prym wiodący i na swoim chce postawić, aby tak drugiego zbawić...
- Jak zaświta myśl przewodnia... - to świecić ma jak pochodnia... lecz tu startuje choroba: - drugiemu się nie podoba!
- Co myśli drugi... – przeszkadza! I wkurza drugiego władza... - Trzeba więc robić na przekór... - Weź się opanuj człowieku!
- I tak by