Fantastyka · 1 min czytania
Wampir
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jej długie, czarne włosy Jej niewinne, brązowe oczy Jej blade, wąskie usta Jej różane poliki
Skierowane były w mą stronę. Wpatrywała się we mnie Niby Seraf wspaniały W swego Pana.
Tak, urzekłem ją. Tak, była mną oczarowana.
Podobało się jej we mnie Wszystko. I bardzo chciała być przy mnie Blisko.
Tembr mego głosu Był dla niej śpiewem Słowiczym, Błękit mych oczu W jej głowie niczym statek Kotwiczył.
Tak, byłem