Melodramat · 7 min czytania
Wbrew cierpieniom, na zawsze... R11
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
„Wszystko dziś w twoich rękach, zrobisz co zechcesz, możesz odejść. Ciekawe, czy kiedyś będziesz mnie pamiętał i wszystko to co mówiłam ci. Zapomniałeś już tyle ci mówiłam, tyle pięknych słów Co na niebie gwiazd wychodzi, a ty znikasz gdzieś, znikasz...”
- Udało ci się namówić Anhele by znów zaczęła śpiewać, ale ona wciąż cierpi i to całkiem ją zmieniło – powiedziała Milagros będąc na koncercie z bratem. Spoglądali na przyjaciółkę jak śpiewa na scenie, jak wielbią ją tłumy - Anhela jest silna przetrwa ten ciężki okres, jest mi tylko przykro dlatego, że nie mogę jej pomóc – powiedział Andres. - Ważne że jesteś przy niej, wspierasz ją – oznajmiła kobieta, po czym spojrzała na zegarek - Och, jak późno muszę pędzić na lotnisko Johnny czeka na mnie – odparła. - Pożegnaj od nas naszą gwiazdkę – dodała żegnając się z bratem, a następnie natychmiast odeszła - Moja droga Anhelo z dnia na dzień kocha cię coraz bardziej, dlaczego tu powróciłaś, dlaczego wciąż go wspominasz?– zastanawiał się mężczyzna obserwując ukochaną za kulisami. - Nick chodź ze mną na to spotkanie, będą tam same gwiazdy, ponoć przyjechała Anhela Guzman ta piosenkarka, która wszystkich urzeka swoim głosem – powiedział Michale będąc z przyjacielem w jego domu - Mike, moja mama zmarła dwa miesiące temu, nie mogę zostawić ojca samego – odparł przygnębiony mężczyzna. - Nick jesteś młody, potrzebujesz trochę rozluźnienia i zapomnienia, chodź ze mną, przecież to nie będzie żadna super impreza, tylko przyjęcie dla snobów – zachęcał przyjaciela aktor. Do salonu wszedł Bill. - Idź z nim Nick, potrzebujesz tego – odezwał się staruszek, a syn spojrzał na niego. Po czym niepewnie zgodził się. Kiedy chłopacy zajechali wypożyczoną przez aktora limuzyną, pod gmachem gdzie odbywało się przyjęcie były tłumy fanów swoich idoli, dziennikarze, telewizja, fotografii. Nickolas czuł się trochę nie pewnie, mimo iż był przyzwyczajony do tego, że będąc z Michaelem często robiono im zdjęcia. Nagle podjechała kolejna limuzyna, wysiadł z niej najpierw Andres, a po nim Anhela - Jest to ona...Anhela – powiedział Mike, szturchając towarzysza chcąc pokazać mu piosenkarkę. Ten jednak przez tłum nie przypatrzył się jej uważnie. Kobieta przeszła obok nich z przyjacielem dostrzegła wśród tłumu twarz Nickolasa. Wciąż uśmiechanięta, próbowałą ukryć zaskoczenie wywołane widokiem jego twarzy, która wyda znajoma. Kiedy wszyscy byli już na przyjęciu, piosenkarka zostawiając przyjaciela z gośćmi, a sama wyszła na taras. Stamtąd było widać ocean, plaże, przypomniała sobie wówczas Marca Antoniego - Uwielbiam piasek, morze...woda jest ważna, ponieważ znalazłem cię przy niej. Spacerowałem chcąc wyrzucić szczęście, a znalazłem ciebie – ona wpatrywała się w wodę. Nagle stanął obok niej Nickolas, który również nie czuł się dobrze w towarzystwie samych gwiazd. Kobieta znów spojrzał na nieznajomego i przez chwilę dojrzała małego chłopca, z którym wracała do domu za rękę. Po chwili on zerknął na nią, uśmiechnięty, poczując w sercu dziwny niepokój. Ona odsunęła się od niego, czuła