Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 3 min czytania

Wczasy rodzinne

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Grzegorz Lewkowicz

„Rodzinne wczasy”

Kiedy się letni sezon zaczyna, i ciepło robi na dworze, wtedy kochana nasza rodzina, chce nas odwiedzać nad morzem.

Mówią, że jadą do nas z tęsknoty, że chcą umacniać korzenie. A my wierzymy w takie głupoty, rodzinny bajer jest w cenie.

Choć pensjonaty oraz hotele, chętnie użyczą gościny, nasze mieszkania są jednak celem, bliższej i dalszej rodziny.

Że od przybytku nie boli głowa, dwóch braci dał mi mój tata, oraz trzy siostry jak u Czechowa, co tęsknią każdego lata.

Nie mam fortuny i raczej skromnie, życie nad morzem mi płynie, a pięć pokoleń lgnie latem do mnie, jak tu odmówić rodzinie.

Dziadek z babunią jadą dlatego, bo tęsknią za wnuczętami. A dużo czasu mają wolnego, więc goszczą się miesiącami.

Kuzynka dziadka z południa kraju, też bywa każdego roku. Z mężem odwiedza nas zawsze w maju, bo latem nie lubi tłoku.

Moje rodzeństwo z dziećmi przyjedzie, w czerwcu, bo wcześniej nie może. Znowu spać będą jak w beczce śledzie, ale tak bywa nad morzem.

W domu się ciasno robić zaczyna, posłanie mam na balkonie, a wkrótce jeszcze żony rodzina, przyjeżdża w dość licznym gronie.

W lipcu dołączy z rodziną wujek, aby…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%