Inne · 1 min czytania
we śnie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Opadła kurtyna swiadomości Zasłoniła swą szorstką powierzchnią słońce Imperatywy idą spać w błogiej lekkości Przestrzeni namacalnej i odległej zarazem
Nie powiem poduszce O pożarze wybuchającym co noc w twej głowie Będzie leżeć spokojnie Podczas gdy ty staniesz się płonącą kulą
Nie wzbudzam zbędnych wątpliwości Stanie się co ma się stać Ja będę ci towarzyszyć Cię nie dosięgnie strach
Oczy twoje zamknięte Udają że nie widzą nic Do rana będę pod łóżkiem Nie przestawaj śnić
Wygl