Inne · 2 min czytania
Wędrowiec 3
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wędrowiec może bez okazji przez dzień mieszka tutaj...
Kolejną noc spędził na długim obserwowaniu nocnych ptaków. Niewielu osobom udaje się zauważyć ich kształty i kierunki lotów. A co dopiero ich śpiew usłyszeć... Pajęczyna gałęzi krzewów, pośród których siedział w bezruchu wiele godzin nagle zachrzęściła. Wstał! Czekał na niego widok wschodu słońca, a by go zdobyć musiał pokonać kilka ścieżek. Zostawił z tyłu ptaki i ich pieśni. Na granicy lasu przystanął by sprawdzić, czy trakt jest pusty. Lubił spotkania z ludźmi, jednak w tej chwili jego siostrą była natura. Ona wysłała go na to dziwne polowanie. Wyjął z torby kawałek chleba, ten przedostatni. Nim miną trzy dni będzie w domu i tam upiecze nowy. Przez chwilę ukłuła go myśl, że znowu zamknie się na wiele dni w samotni i jedynym zajęciem, prócz regeneracji sił, będzie odtwarzanie…