Inne · 1 min czytania
Wianek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Był smuklejszy niegdyś świat - twarz ma w lustrze, kłykci skóra... Niższa była każda góra; ot lat kilka... czasu szmat...
Jest smutniejsza rzeczywistość, szarość jakby z automatu - jeszcze szarsza niema przyszłość, tego chwastu całość światu...
Żyć by można, dogorywać, konać w końcu nad końcami - lecz jak cicho dni przeżywać, żyjąc z wrogiem nad wrogami?
Takie sny, jak