Pisarstwo · 1 min czytania
Wiara
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wiara
Pośród rozbitych rzeźb murów i mrocznej tajemnicy Jest horyzont który objawia się jak anioł Co ranka kiedy wstaje oplata mnie swą mocą By pęknąć zaraz po tym kiedy przychodzą myśli niewesołe Maszerując wśród pustkowia nadal widzę kwiaty Kolor nieba szykuje się do wyjścia Kiedy księżyc odchodzi i blednie Modlę się o wiarę która jeszcze zachowała się we mnie