Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 3 min czytania

Wiara, Nadzieja i Rozum.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Kiedyś opowiem ci, co zdarzyło się między nim a nią - szepnęła Nadzieja do Rozumu. - A czemu nie teraz? - odparł Rozum, chcący pochłonąć jeszcze większą ilość prawd, które kiedyś mógłby wykorzystać. - Ponieważ jeszcze nie jest czas, byś to zrozumiał, Rozumku. Wiem, że możesz zdziałać wiele, ale są sytuacje w życiu, kiedy nie jesteś w stanie zrozumieć. A wtedy więcej do powiedzenia ma serce - rzekła pocieszająco Wiara. - To znaczy, że Nadzieja wciąż jest w ich sercach? - szepnął cicho Rozum. - Dokładnie tak jest - odparła Wiara, przymykając oczy. - Dlaczego więc ich nie pozostawi i nie pójdzie gdzie indziej? Przecież Nadzieja czasem rani, bardzo rani. Bardziej niż Ty, Wiaro. Ty jesteś pewna w większości sytuacjach. I pominę fakt, że są dni, kiedy ci dwojga zagłuszają mnie słowotokiem... - Ja jestem pewna i wieczna, ale Nadzieja... Ona potrafi zdziałać cuda, Rozumku. Widzisz, nie rozumiesz tego. Kiedy jestem ja i Nadzieja - napełniamy stęsknione serce czymś jeszcze. - Boję się zapytać. - Napełniamy serce miłością. Szczerą i wieczną. A Ty czasem wszystko niszczysz. Bo miłość to przede wszystkim świat uczuć. - Dyskryminacja! Wy ranicie.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%