Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 4 min czytania

Wiatrak cz. 1

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

WIATRAK

Cz. 1

Dzień dobry- powiedział Mike wchodząc do kuchni.- Odwiozłaś dzieci do szkoły? - Godzinę temu.- odpowiedziała Anna. - Więc dlaczego ty jeszcze nie jesteś w pracy? - A ty, dlaczego nie jesteś w pracy? - Bo mam wolny tydzień. Szef powiedział, że nowe zlecenie dadzą mi dopiero… - A ja mam wolny dzień. Mi też szef powiedział, że mam jeden dzień luzu. - W takim razie… Myślę, że moglibyśmy gdzieś wyjechać.- zaproponował Mike Carter - A ja myślę, że dzieci są w szkole i kończą równo za siedem godzin. - Mogą zostać w świetlicy.- Mike otworzył lodówkę i wyjął z niej pomarańczowy sok - Dobrze, zadzwonię do szkoły. A ty masz jakieś propozycje?- mówiła Anna zmywając kubki po herbacie. - Wzgórze Roosvelt? - Ludzie mówią, że tam straszy. Podobno stoi tam jakiś stary wiatrak?- Mike obdarzył Annę drwiącym spojrzeniem. - I podobno raz jest, a raz go nie ma. – zadrwił Mike- Wybacz Anno, ale ja w babcine bajki nie wierzę. - Bo nigdy go nie widziałeś, a później nie byłeś świadkiem… - Czego? - Nie…, niczego. Nie ważne...- W głosie Anny dało się wyczuć zakłopotanie.- Ja proponuję, abyśmy pojechali gdzieś indziej. Może nad rzekę? - A ja nadal upieram się przy wzgórzu Roosvelt. Tam rozpościerają się takie piękne widoki i… Dzwonek do drzwi. - Ja otworzę. Siedź i lepiej wypij kawę zamiast tego kwaśnego soku z kartonika.- lekko uśmiechnęła się Anna. Po chwili dało się słyszeć powitanie dwóch kobiet. Jedną z nich była oczywiście Anna, ale ciekawe kto przyszedł w odwiedziny o 8.00? - Mike! Przyszła Amanda!- Dały się słyszeć krzyki z holu.- Dalej, chodź! Spieszy się jej! Anna poszła do kuchni „poprosić” Mike, aby raczył przyjść. - Mike!- Anna stanęła jak wryta.- Mike? Boże… - Co się stało?- do kuchni weszła Amanda.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%