Akcja · 1 min czytania
Wiatry wieją, kędy chcą
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
nadleciał z siłą furiata wyskoczył na świerka wierzchołek dotąd świrował z gałęźmi aż strząsnął szyszaków worek
dziewczęciu co szło z udojem omotał głowę w spódnicę i wizgnął jej prosto w ucho że dziś rachuje…