Inne · 2 min czytania
"Wieczność"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Krople deszczu rozpryskują się na parapecie. Czas nie ma znaczenia , czasu po prostu nie ma. Jestem tylko ja i to miejsce. Ma samotnia, gdzie rozmawiam z ludźmi, których już nie ma lub z tymi, którym nie dane było jeszcze zaistnieć. Nie znani przez nikogo, opuszczeni przychodzą do mnie niczym do spowiednika. Pokazują mi filmy swych wspomnień. Ujęcia czasami nie są zbyt dobre, lecz nie zwracam na to uwagi. Cierpliwie oglądam i chwalę, bo czyż nie zasługują na to? Przecież wyszli z cienia, z tłumu sobie podobnych, zgorzkniałych istot i chcą się podzielić tym, co mają najcenniejszego. Tak, więc każdego dnia przeżywam tysiące lat, tysiące istnień.