Inne · 1 min czytania
Wieczorny
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wieczorne chmury dawno już ukryte Płyniemy nocnym w dalekie przestworza Krańce papierosów, deszczem przykryte Spływają w kałużach prosto do morza
Trzymaj moją dłoń, wiem że jest mokra Brzydzisz się tego, to żaden grzech To nie moja wina że deszcz nas spotkał Był ciepły, nie bedę przecież biegł.
Orientalny aromat wypełnia moje płuca Dym z fajki ciężko i leniwie wypływa Myślę o Tobie, myśli swe wyrzucam Kartka miłosne…