Melodramat · 1 min czytania
"Więdnę..."
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Znowu przyjdzie. Wciśnie mnie na siłę do swojego napiętego harmonogramu. Obdaruje odrobinką cennego czasu. Opowie kilka dowcipów, wspomni o paru znajomych, pochwali się jakimś sukcesem. Wypije herbatę, ogrzeje krzesło ciepłem swego ciała. Strasznie odległy, mimo fizycznej bliskości. Będzie na mnie spoglądał nie widząc we mnie tego, co ja dostrzegam w Nim. A ja patrząc na Niego, uśmiechając się, żartując będę żałować czegoś, co nigdy nie miało miejsca. Potem spojrzy na zegarek, zdziwi…