Aktualności · 2 min czytania
Wielkanoc 2010
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Wkrótce Święta (i to Wielkiej Nocy): Baby rosną, kraszanki się kraszą, W kuchni mama się krząta (POMOCY!!!) Dzieci też coś na boku pitraszą.
Zapach ciągnie się z kuchni makowca, Ciocia ściera ściereczką dziś kurze… (Kura zaś jest gorąca: jałowca Zapach górą, gdyż kura w bratrurze!)
Wnuki broją zaś wciąż bezustannie (Chyba dziadek im nosa wnet utrze): "Dziadku, wody mieć zapas trza w wannie, Śmigus Dyngus jest raptem pojutrze!"
Okna świecą przykładem i blaskiem: Babcia do prac pogoniła Dziadka! Teraz z dumą spogląda ukradkiem (Może ich nie zasyfi sąsiadka!!!).
Część 22 / 2
Już koszyczek się pyszni jedzonkiem, Zaraz święcić się pójdzie ze wnuczkiem – I jajeczko tam widzisz, golonkę, Chrzan, sól, pieprz (rozdrobnione dziś tłuczkem).
Dziadek sianko pod obrus śle z rana - Babci zdaniem nie bardzo się godzi: "Dziadku, proszę. A dajże se siana! Nie te Święta i nie o to chodzi!!!"
Żur, co tydzień się kisił w butelce Smak nabiera od białej