Historia · 4 min czytania
Wielki Traf
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
„Wielki traf” Wielki Joe cały czas chciał zdobyć upragnione złoto. Marzył o tym od początku sezonu. Wszyscy wydobywali wyśmienicie z wyjątkiem niego. Cała ekipa była już bardzo sfrustrowana wszystkim tym co działo się w kopalni „Boston Tea”. W odległej jedynie o pięćset metrów „ Sweat Home of Gold” ekipa doszła już do czterystu uncji. To wyśmienity wynik, do którego ekipia Joe brakowało jeszcze trzystu osiemdziesięciu uncji. Nagle Sam Gilbert, który pełnił funkcje obsługi Złej Postawy wpadł na pomysł wydobywania na starej działce pradziada Joe. Szef z początku nie był zbytnio zadowolony tym pomysłem ale po pewnym czasie stwierdził, że to jedyna szansa do spłacenia długów przeto do końca sezonu zostało już tylko około dwóch tygodni. Dalej pozostanie już tylko zamarznięta gleba… Już następnego dnia Joe, Sam, Louis oraz jego syn Danny zaczęli sprowadzać sprzęt na nowe pole zmagań. Sam transport był wielkim utrudnieniem, ponieważ działka leżała w wielkiej niecce. Jednak dzięki sprawnym działaniom i wielkim doświadczeniu ekipa już tego samego wieczora wszystko było przygotowane do pracy. - Zarządzam nocną zmianę. Rzekł spokojnym głosem Joe. - Wiele ryzykujemy, teren jest bardzo niebezpieczny, ale jeśli uważasz, że powinniśmy wydobywać to czyńmy to! Odparł najmłodszy z ekipy Danny. Podczas całej nocki ekipa wydobyła cztery tony gleby, które miała przesiewać już następnego dnia. Jednak Louis zaproponował aby uzyć innego planu. Kopać materiał przez cały tydzień a resztę sezonu przeznaczyć na płukanie. Będzie to metoda o wiele efektywniejsza…. Przez cały tydzień pracownicy „ Boston Tea” wydobyli dwadzieścia ton piasku, żwiru i ziemi.…