aktualnosci · 3 min czytania
Wieloryb + płyty gipsowe = waleńtynki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wieloryb + płyty gipsowe = waleńtynki
Czym są „Walentynki”? - Pomysłem przedsiębiorczego mieszkańca „Wujka Sama” aby nakręcić sprzedaż kwiatów, słodyczy i pocztówek. Święty Walenty nie ma nic wspólnego z tą dochodową kalkulacją. Nie mają z nią także nic wspólnego Walenie, choć z tym obyczajem walenie jednak się wiąże… Geneza „Walentynek” nie łączy się z miłością, lecz z kasą-walutą-mamoną. To obcy importowany towar. Czemu zatem Polacy tak się tym podniecają? Jakoś zapomnieliśmy o naszym rodzimym słowiańskim święcie miłości – Kupale/Sobótkach/Nocy Świętojańskiej. (Czytajcie „Starą Baśń” ludziska kto nie wie „o co biega”). Choć, po prawdzie, to też nie tyle święto miłości było, co raczej płodności. Fakt jednak faktem, że milej bzykać się na ukwieconej łące niż w zaspie na mrozie… Czyż nie przyjemniej poskakać nad ogniskiem i poprzytulać niewiasty z kwiatami we włosach, niż popisywać się na środku ulicy tandetnym balonem w kształcie serca?... Całowanie się na zimnie też na dobre nie wychodzi, wargi pękają. (Mówię o tych górnych, ale przy minusowej temperaturze mało kto brałby się za dolne). 14 II ludzie (w każdym razie większość) wpadają w jakiś…