Inne · 2 min czytania
Wiersz o miłości?
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Chodź, zabiorę Cię wprost do mego snu! Nie bój się! Czujemy swe ciała, Swe ciche podniecone oddechy, Słyszymy szczere Kocham Cie... Nic tu nie przypomina nam koszmaru, jesteśmy tylko My! Wpatrzeni w siebie; wyczuwamy przyjemny chłód nocy, stoimy w uścisku oświetleni milionami gwiazd na niebie!
Tylko Ty i Ja, z wiara, z miłością, z nadzieją, ze się nie obudzimy Z zaufaniem kroczymy po wyśnionych ścieżkach, prawie niczym już się nie różnimy; Trzymam Cie za rękę, całuje Twe usta, wiem, ze nie umiem bez nich żyć; Jesteśmy tacy podobni, choć czasami tak rożni, kpimy z miłości, choć z niej nie wolno kpić.
Kocham Cię! słyszysz po raz kolejny. Idziesz przed siebie puszczając mą dłoń. chwytam Cię za ramie, słyszę Twój szept: Niech Bóg broni naszej miłości... wtóruje: Boże bron! Choć jesteśmy osobno…