Komedia · 5 min czytania
Wiersze pisze
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Mam na imie Jadzia i mam osiemnaście lat. Jestem poetkom. Napisałam kilka wierszy i moim znajomym się bardzo podobały. Jak siedzieliśmy przy browarze to koleżanki prosiły mnie żebym zdradziła im jak pisze wiersze. Oczywiście im nie powiedziałam bo i tak by nie zrozumiały. Ale wy to czytacie i pewnie wiecie bo to przecierz tak proste i sami piszecie. No wienc jak ja te wiersze pisze? Ważny jest klimat. Trzeba siedzieć w samotności jak rodzice śpiom albo jadom do rodzinki. Wtedy można myśleć. i co wtedy? Wtedy trzeba wpaść w ten klimacik. Ja zawsze myślem o czymś smutnym. O miłości na przykład. Miałam chłopaka którego bardzo kochałam ale kochałam drugiego i tak bardzo cierpiałam bo nie wiedziałam którego wybrać. Albo myślem o tym jak mnie nikt nie rozumiem i wtedy robi mi sie smutno. Jak tak myśle o tym 20 minut to wtedy czuje klimat. I w sumie wiersze pisze się bardzo prosto. Pierwsza zasada to być smutnym bo poetka nie może być szczensliwa. Wtedy przelewamy nasze myśli na papier albo na bloga albo tutaj. Ale generalnie przelewamy i piszemy, na przykład.
Jestem smutna i nikt mnie nie rozumie, jestem sama na tym świecie i myślem o smierci.
I tak zaczynamy. Oczywiście narazie nie jest to wierszem bo wiersz musi być podzielony. No wienc bawimy się tym zdaniem wciskajonc Enter i wychodzi takie coś:
Jestem smutna i nikt mnie nie rozumiem, jestem sama na tym świecie i myślę o smierci.
Część 22 / 2
No dobra. Mamy wiersz. I czasami to zostawiam a czasami chce zrobić z tego coś ładniejszego. Trzeba podmienić pewne słówka jak na przykład smutna. To przecież takie prymitywne. No to dajmy na to że robie z tego "zdruzgotana". A jak mnie nie nikt nie rozumiem to muszem mowic innym jezykiem. A jak jestem sama to jestem w czarnej dziurze bo w czarnej dziurze jak mowil pan od fizyki nie ma nic. Nie, W strasznej czarnej dziurze. A śmierć też taka oklepana. No to ją zmieniamy na dajmy na to kostucha... Nie, bo jak odmienić kostucha? O kostuche? Kosztusze? Nie wiem. No to żeby się nie zbłaźnić zmieniam słówko na coś innego na przykład spokój, I wychodzi takie coś:
Jestem zdruzgotana i mówiem w niezrozumiałym języku jestem w strasznej czarnej dziurze i myślę o spokoju.
No i wtedy ludzie zaczynajom pisać. Mnie to