Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 3 min czytania

wiersze różne

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Umierają Święci

Rozstrzelali Niebo błękitne Jak lustro -Ocean Spadł gdzieś na ulicy… „Ludzie omijali za wstrętem” Krwawą plamę Klnąc na deszcz i błoto

Jakiś niedorozwinięty Wystawił język I pogrzebał patykiem w Słońcu A TO Z CHMUR SPADŁY ANIOŁY ***** Aniołowie Dziś umarli Zostawili dla nas nieboskłon -Usiany Gwiazdami Rano- zaledwie otworzyliśmy oczy Niebo opatulone w czerń Kilkoma kroplami łez… Pożegnało Świętych.

Wrocław, 01.02.1994 drobne zmiany 26.04.08 Z. Góra

Pornografię wydzieram z ust Myśli co sobacze nocą Rozbieram na atomy Skowyczące serce Niekoniecznie nocą ukarana myśl Miękki i mokry kobiety ślad Złoczyńco Wilgotnych dłoni Brukowany pleśnią żywot Osmolonych współczuciem Ze zmęczenia dłoni NIEJEDNEGO ZROZPACZONA TWARZ

Zielona Góra, 20.11.1997 Około 4:4, rano ? Amen

Po po omacku brodzę nocą w miękkim pluszu płynąć chcę pożeglować poprzez lustra we mgle widzieć drugi brzeg jeszcze nie być tam a czuć to coś tak bardzo nie nazwanym BYĆ

Zielona Góra, 12.06.97 Pamięci jasnych spojrzeń – elegia o wierszu i ciszy

Między księżycami Wszystkich dotknięć Złych Smaków nieświeżych…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
wiersze różne — czytnik · opowiadania