Biografia · 1 min czytania
Wigilie moje...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wigilie moje…
Stoją mi przed oczami Wigilie z lat dziecięcych. Stół wigilijny, choć nie nakryty białym obrusem( mama takowego nie posiadała) i nie zastawiony wymyślnymi potrawami, świecił takim blaskiem, że aż oczęta mdlały. Szelest Opłatka dzielonego matczyną ręką, był tak nabożny, że serca z zachwytu tonęły…A po wieczerzy kolędy płynęły…z takim błyskiem w oczach i z taką iskrą w sercach…