Aktualności · 3 min czytania
Wingman w pisarstwie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Wielu początkujących pisarzy ma z nim problem. Wielu boi się je napisać, a jeszcze więcej chrzani je niczym Najman walki na ringu.
Dziś będę waszą małą pomocą, która pokrótce opowie o błędach i rozwiązaniach pierwszego zdania. Jednakże jak mawia mój przyjaciel Tarfa, dam wam wędkę, nie rybę.
Zaskoczę was. W ustawie O właściwym pisaniu, jest tylko jedna wzmianka na ich temat. I nie jest nawet skomplikowana. Nie bójcie się, to nie piłkarskie analizy J. Gmocha.
Pierwsze zdanie powinno być proste i charakterystyczne. I powinniście mieć je głęboko w dupie.
Przykład?
„Za górami, za lasami, za siedmioma dolinami…”
Część 22 / 2
Proste? Krótkie? Charakterystyczne? A i tak każdy ma je głęboko w… nazwijmy to „pomieszczeniem utylizującym”. Równie charakterystyczny jest chyba tylko „A long time ago in a galaxy far, far away….” (Star Wars). Każdy pisarz je zna i chciałby by ich opowiadania były równie znane. No cóż. Powodzenia?
Wracając…
Spotkałem się z opowiadaniami, które już na wstępie odrzucały mnie od siebie. Mówiły „Czytelniku, jesteś tu, to jest twoje miejsce, masz czuć to i masz się cieszyć”. Początki zwykle brzmiały „Była mroczna północ, kiedy zamaskowany mężczyzna podążał śladem umykającego księżyca [...]„, czy „Przerażona kobieta, dysząc ciężko biegła na oślep przez zakrwawiony korytarz [...]”
Zalatuje tandetą z trzeciorzędnego szmateksu, nie? Ale o przymiotnikach opowiem innym razem.
Chodzi o to, że autor już na starcie, w jednym zdaniu…