Inne · 1 min czytania
Wino
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedząc w dowcipnym pokoju Zwiedzając cztery żółte strony świata Choć podarte w swych strzępach rdzawych Odurzały mnie skrzętnie jak wino
Wiatr kołysał ciche pąki żurawin Wpadające w stanowcze lustra butelek Ciche wspomnienia rozkołysanych jarzębin Wszystko to czułem, gdy piłem to wino
Dwa pociągi tajemniczo czerwone Obserwowały nas z śmiesznej metafory Że nasze gęby…