Inne · 1 min czytania
Wiście
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
„Wiście”
Wiście spadają powolnie z jesiennych drzew,
Wiście płyną po policzkach w drobinkach łez.
A smakują kwaśno jak owoce wiśni, nie czereśni,
Co się czerwieni i rośnie, wiatr jej liście pieści.
Część 22 / 2
I są niesamowite, takie... różnorakie.
Witalniejsze niż pancerz raka, pachnące kwitnącym makiem.
Lecz w środku, środeńku samym są pustą pustynią,
Spustoszoną, pełną kanciastych brył połoniną.
I tak brylując po…